"Tykająca bomba". Polskim klubom grozi bankructwo. Zależą od jednej decyzji
Finansowanie klubów profesjonalnych z pieniędzy samorządowych jest niezgodne z przepisami unijnymi. Nie tylko tworzy nieuczciwą konkurencję, ale też odstrasza prywatnych inwestorów. — Jeśli Komisja Europejska się tym zainteresuje, niektórzy mogą nie przetrwać — mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet Bartłomiej Gawrecki, prawnik w poznańskiej kancelarii Gniatkowski, doktorant Uniwersytetu Adam Mickiewicza w Poznaniu, autor pracy "Pomoc państwa na rzecz podmiotów rynku sportowego — (nie)przejrzystość relacji pomiędzy państwem a beneficjentami". I mówi, że niektórym klubom występującym w Ekstraklasie grożą poważne problemy z dalszym funkcjonowaniem, które zależą od decyzji KE. ]]>
Finansowanie klubów profesjonalnych z pieniędzy samorządowych jest niezgodne z przepisami unijnymi. Nie tylko tworzy nieuczciwą konkurencję, ale też odstrasza prywatnych inwestorów. — Jeśli Komisja Europejska się tym zainteresuje, niektórzy mogą nie przetrwać — mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet Bartłomiej Gawrecki, prawnik w poznańskiej kancelarii Gniatkowski, doktorant Uniwersytetu Adam Mickiewicza w Poznaniu, autor pracy "Pomoc państwa na rzecz podmiotów rynku sportowego — (nie)przejrzystość relacji pomiędzy państwem a beneficjentami". I mówi, że niektórym klubom występującym w Ekstraklasie grożą poważne problemy z dalszym funkcjonowaniem, które zależą od decyzji KE. ]]>