Słynny Anglik trafił do Bełchatowa. "Chcieliśmy wyłożyć miliony"
— W 2010 r. przyleciałem do Bełchatowa, aby obejrzeć jego występ. Było zimno, padał śnieg, a drużyny grały pomarańczową piłką — wspomina Sam Allardyce w rozmowie z "Faktem". Ówczesny menedżer Blackburn Rovers usiłował przed laty przekonać Roberta Lewandowskiego do przenosin na Wyspy Brytyjskie. A na stole leżały miliony. Jedna sytuacja zmieniła jednak bieg historii. ]]>
— W 2010 r. przyleciałem do Bełchatowa, aby obejrzeć jego występ. Było zimno, padał śnieg, a drużyny grały pomarańczową piłką — wspomina Sam Allardyce w rozmowie z "Faktem". Ówczesny menedżer Blackburn Rovers usiłował przed laty przekonać Roberta Lewandowskiego do przenosin na Wyspy Brytyjskie. A na stole leżały miliony. Jedna sytuacja zmieniła jednak bieg historii. ]]>