Co Polacy sądzą o sklepach autonomicznych? Kto w nich robi zakupy i ile razy w tygodniu?
Choć większość Polaków słyszała o sklepach bezobsługowych (63 proc.), jedynie 15 proc. kiedykolwiek skorzystało z tego rozwiązania. Jest to jednak o 2 proc. więcej niż rok wcześniej - wynika z badania firmy Inquiry.

Zdecydowanie lepiej sklepy bezobsługowe (np. z wejściem na kartę płatniczą, bez obecności kasjerów i kas i jakiejkolwiek obsługi) znają młodsi klienci (do 44 roku życia). Im starszy badany, tym znajomość tego typu rozwiązań maleje.
Kto robi zakupy w sklepach bezobsługowych?
O sklepach bezobsługowych słyszało więcej mężczyzn (68 proc.), wśród kobiet był to 59 proc. Zakupy w tego typu placówce zrobiło 18 proc. klientów i tylko 12 proc. klientek.
Jak wynika z raportu Inquiry, co czwarty badany z najmłodszej grupy wiekowej (18-24) chociaż raz skorzystał z takiego sklepu, podczas gdy wśród osób powyżej 55 roku życia, odsetek ten wynosi 9 proc.
Wśród osób, które w przeszłości skorzystały ze sklepu bezobsługowego, nieco ponad co trzecia osoba (37 proc.) robi zakupy w takim miejscu przynajmniej raz w tygodniu.
Najchętniej ze sklepów autonomicznych korzystają klienci w wieku 18-24 lata (25 proc.) i między 25 a 34 rokiem życia (22 proc.), zaś w grupy wiekowej między 35 a 44 rokiem życia jest to już 18 proc.. Klienci starsi zaglądają do tego typu placówek stosunkowo rzadko: 45-54 lat (12 proc.) i 55 lat i więcej, tylko 9 proc.