
W rozmowie z Wirtualną Polską wicemarszałek Krzysztof Bosak powiedział, że w czasie posiedzenia prezydium był nieobecny, ponieważ prowadził obrady. - Jednocześnie przyznał, że skandowanie haseł: "morderca" pod adresem Romana Giertycha było "niedopuszczalne i wykraczają poza dobre obyczaje sejmowe". - Natomiast w pierwszej kolejności, zanim się kogoś ukarze tak surowo, powinno dojść do zdjęcia z takiej osoby immunitetu - skomentował głosowanie.