Zaskakujące słowa Komorowskiego. Kandydaci na prezydenta kupili podpisy?
- Mogę się zakładać, że absolutna większość osób, które kandydują, a nie mają zaplecza politycznego, po prostu kupiła te głosy od wyspecjalizowanych firm - uznał Bronisław Komorowski, odnosząc się do rekordowej liczby osób deklarujących zebranie 100 tysięcy podpisów, by móc startować w wyborach głowy państwa. Z kolei Leszek Miller ocenił, że prezydenta powinno wybierać Zgromadzenie Narodowe.
- Mogę się zakładać, że absolutna większość osób, które kandydują, a nie mają zaplecza politycznego, po prostu kupiła te głosy od wyspecjalizowanych firm - uznał Bronisław Komorowski, odnosząc się do rekordowej liczby osób deklarujących zebranie 100 tysięcy podpisów, by móc startować w wyborach głowy państwa. Z kolei Leszek Miller ocenił, że prezydenta powinno wybierać Zgromadzenie Narodowe.