"Wiedźmy z Buczy". Najpierw nocny dyżur w lesie, a potem szpilki i do pracy
Dowódca, zapytany o ograniczenia wiekowe, żartuje, że "stulatek nie przyjmuje", ale już po chwili dodaje, że najstarsza "wiedźma" przekroczyła siedemdziesiątkę: - Póki zdrowie pozwala, można próbować.
Dowódca, zapytany o ograniczenia wiekowe, żartuje, że "stulatek nie przyjmuje", ale już po chwili dodaje, że najstarsza "wiedźma" przekroczyła siedemdziesiątkę: - Póki zdrowie pozwala, można próbować.