Twierdził, że utopił mężczyznę w rzece. Na miejscu interweniowało szereg służb i śmigłowiec ratunkowy (zdjęcia)

Szereg zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, policja a także lotnicze pogotowie ratunkowe interweniowały po tym, jak mężczyzna zgłosił, że wepchnął znajomego do rzeki, a ten utonął. Po pewnym czasie przypomniał sobie, że jednak nikomu nic się nie stało.

Mar 26, 2025 - 18:24
 0
Twierdził, że utopił mężczyznę w rzece. Na miejscu interweniowało szereg służb i śmigłowiec ratunkowy (zdjęcia)

W środę przed godziną 13 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o mężczyźnie, który miał się znajdować w rzece Nędznica przepływającej między Strzeszkowicami a Krężnicą Jarą. Z relacji wynikało, iż poszkodowany zniknął pod wodą. Na miejsce skierowano szereg zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego, zespół ratownictwa medycznego, policję, a także lotnicze pogotowie ratunkowe.

Po przyjeździe ratownicy zastali mężczyznę, który wyjaśniał, iż podeszły do niego trzy osoby, po czym wywiązała się między nimi szarpanina. W pewnym momencie miał on jedną z tych osób wepchnąć do rzeki. Ta zaś wpadła do wody i już nie wypłynęła.

Relacja ta od początku wydawała się nieprawdopodobna, gdyż w rzece było… ok. 30 cm wody. Dla pewności jednak strażacy dokładnie sprawdzili całą okolicę. Nikogo jednak nie znaleziono.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał aż 3,2 promila alkoholu w organizmie. Po pewnym czasie nagle oświadczył, że już sobie wszystko przypomina. Mianowicie jest pewien, iż… jednak nikt w rzece nie utonął. Obecnie trzeźwieje, a jak dojdzie do siebie, będą z nim wykonywane dalsze czynności.