"Praca, której nikt nie chce". Oferują ponad pół miliona, ale jest haczyk
Ponad pół miliona dolarów australijskich, czyli niemal dwa miliony złotych, a do tego mieszkanie i samochód - tak władze niewielkiego miasteczka w Australii chcą przyciągnąć kandydatów na nowego lekarza. Hojna oferta ma jednak haczyk - najbliższe duże miasto jest oddalone o siedem godzin jazdy, a przyszły medyk musi zaakceptować palące upały i groźne tropikalne owady.
Ponad pół miliona dolarów australijskich, czyli niemal dwa miliony złotych, a do tego mieszkanie i samochód - tak władze niewielkiego miasteczka w Australii chcą przyciągnąć kandydatów na nowego lekarza. Hojna oferta ma jednak haczyk - najbliższe duże miasto jest oddalone o siedem godzin jazdy, a przyszły medyk musi zaakceptować palące upały i groźne tropikalne owady.