Lekarz ostrzega: Nie tylko fentanyl. Leki dostępne bez recepty także zabijają!
– 90 proc. moich pacjentów, jeśli nie więcej, to są osoby uzależnione od leków dostępnych w aptece bez recepty – mówi ordynator oddziału odwykowego szpitala w Lublinie. Zdaniem lekarza, to nie fentanyl jest głównym problemem. Fentanyl jest groźny, potrafi zabić nawet w małych dawkach. Jednak do jego zdobycia wymagana jest recepta od lekarza. Oczywiście uzależnieni […] Artykuł Lekarz ostrzega: Nie tylko fentanyl. Leki dostępne bez recepty także zabijają! pochodzi z serwisu PCH24.pl.

– 90 proc. moich pacjentów, jeśli nie więcej, to są osoby uzależnione od leków dostępnych w aptece bez recepty – mówi ordynator oddziału odwykowego szpitala w Lublinie. Zdaniem lekarza, to nie fentanyl jest głównym problemem.
Fentanyl jest groźny, potrafi zabić nawet w małych dawkach. Jednak do jego zdobycia wymagana jest recepta od lekarza. Oczywiście uzależnieni poradzą sobie i bez niej – w końcu nielegalny handel kwitnie. Ale są preparaty, na które nie potrzeba recepty czy kontaktu z dealerem, a które potrafią równie uzależnić. Chodzi tu o popularne środki przeciwbólowe z grupy opioidów dostępne w aptece.
– U mnie na oddziale znajdują się przede wszystkim ludzie uzależnieni od leków przeciwbólowych. I to nie tacy, którzy rzeczywiście ich potrzebowali. Wpadli w spiralę, w którą być może na jakimś etapie życia wpędził ich jakiś rodzaj bólu. Ale na pewno dało się coś poradzić bez leków, lub stosując je zgodnie z zaleceniami – mówi lek. med. Andrzej Kaciuba, ordynator oddziału odwykowego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie.
Jego zdaniem, polskie społeczeństwo jest wychowywane w ten sposób, że na każdy – nawet najmniejszy – problem czy dyskomfort zdrowotny stosuje się lekarstwa. Są one powszechnie dostępne, a na wiele z nich nie potrzeba nawet recepty. Stosuje się je jak „cukierek”, a przecież takie środki też można przedawkować.
– Okazuje się, że taki „cukierek” w odpowiedniej dawce, na przykład kilkudziesięciu sztuk, daje zupełnie inne efekty – ostrzega ordynator.
Problem jest jeszcze większy wtedy gdy lek – szczególnie ten przeciwbólowy – przynosi rezultat w postaci „dobrego samopoczucia” podobnego to stanu po zażyciu narkotyków. A to pierwszy krok na drodze do uzależnienia. Tak dzieje się na przykład po zażyciu leków zawierających kodeinę – substancję z grupy opioidów – które są dostępne w aptece bez recepty.
Farmaceuci mogą odmówić sprzedaży preparatu gdy podejrzewają, że może on zagrozić zdrowiu lub życiu pacjenta. Dotyczy to również sytuacji, gdy aptekarz podejrzewa uzależnienie pacjenta od danej substancji. Jednak dla uzależnionego to nie stanowi problemu. Może on po prostu pójść do innej apteki gdzie farmaceuta już go nie zna. A gdy nałóg staje się zbyt silny, może on doprowadzić do śmierci.
– Człowiek najczęściej umiera we śnie. Po prostu tyle tego weźmie, że już się nie budzi – ostrzega dr Kaciuba.
Źródło: wydarzenia.interia.pl
AF
Artykuł Lekarz ostrzega: Nie tylko fentanyl. Leki dostępne bez recepty także zabijają! pochodzi z serwisu PCH24.pl.