Kryzys wieku średniego pracownika korporacji. „Siedzę na spotkaniach, wypełniam tabelki, które nie mają znaczenia”. Psycholog: Sporo menedżerów wtedy odchodzi
Jest coś takiego w korporacjach jak zasada Petera. Zgodnie z nią pracownicy awansują tak długo, aż znajdą się na poziomie, na którym nie są już kompetentni. Czyli: mamy człowieka, który przychodzi do pracy, szybko się rozwija, ma pozytywne emocje, awansuje. W pewnym momencie dochodzi do punktu, że już wyżej nie pójdzie, bo brakuje mu kompetencji. Zostaje więc na jakimś poziomie, żyjąc w strachu, że przyjdą inni, którzy jeszcze są na tej drabinie niżej, ale którzy będą szli w górę i w końcu go z tego miejsca wypchną – mówi Piotr Kuron, psycholog i ekspert rekrutacyjny
Jest coś takiego w korporacjach jak zasada Petera. Zgodnie z nią pracownicy awansują tak długo, aż znajdą się na poziomie, na którym nie są już kompetentni. Czyli: mamy człowieka, który przychodzi do pracy, szybko się rozwija, ma pozytywne emocje, awansuje. W pewnym momencie dochodzi do punktu, że już wyżej nie pójdzie, bo brakuje mu kompetencji. Zostaje więc na jakimś poziomie, żyjąc w strachu, że przyjdą inni, którzy jeszcze są na tej drabinie niżej, ale którzy będą szli w górę i w końcu go z tego miejsca wypchną – mówi Piotr Kuron, psycholog i ekspert rekrutacyjny