Karolina Zajdel-Pawlak, NielsenIQ: Spodziewamy się wzrostu rynku FMCG także w ujęciu wolumenowym [Retail Trends 2025]

Mimo umiarkowanego optymizmu konsumenckiego perspektywy rysujące się przed rynkiem FMCG są pozytwne - przekonywała Karolina Zajdel-Pawlak, dyrektor zarządzająca NielsenIQ podczas debaty "Koniec prostych wzrostów. Nowa normalność w handlu FMG - scenariusze i wyzwania" na kongresie Retail Trends 2025. Co będzie napędzało rynek?

Kwi 2, 2025 - 17:42
 0
Karolina Zajdel-Pawlak, NielsenIQ: Spodziewamy się wzrostu rynku FMCG także w ujęciu wolumenowym [Retail Trends 2025]

- Wartościowy wzrost rynku FMCG w 2025 r. przy takim poziomie inflacji jest absolutnie pewny - stwierdziła Karolina Zajdel-Pawlak, dodając, że wyniesie on od 4 do 5 proc. Co więcej, dyrektor zarządzająca NielsenIQ spodziewa się także wzrostu rynku FMCG pod względem wolumenu, za czym w jej opinii przemawia m.in. przeniesienie konsumpcji do domu.

- Ogólny niepokój związany z sytuacją geopolityczną i makroekonomiczną i to, że każdy z nas musi myśleć scenariuszowo i nie jest w stanie przewidzieć, który scenariusz się ziści, powoduje, że staramy się mieć pod kontrolą to, co możemy mieć pod kontrolą, czyli własny budżet. Wśród deklarowanych przez Polaków sposobów oszczędzania na szczycie znajduje się ograniczanie wydatków poza domem - na rozrywkę, na jedzenie, na różnego rodzaju aktywności. To oznacza, że nasza konsumpcja przenosi się do domu i to jest bardzo istotny czynnik pozytywnie napędzający sprzedaż w handlu detalicznym - argumentowała Karolina Zajdel Pawlak.

Sweet spoty są. Trzeba je tylko wyłowić

Dyrektor zarządzająca NielsenIQ zwróciła także uwagę, na istnienie wielu trendów, które mogą napędzać rynek FMCG. Ekspertka zaliczyła do nich starzejące się społeczeństwo, które z jednej strony oznacza trudności dla producentów pieluch czy żywności dla dzieci, ale z drugiej strony daje szansę na dostosowanie asortymentu do potrzeb osób, które chcą zadbać o formę w piątej, szóstek i kolejnych dekadach życia.

Karolina Zajdel-Pawlak wskazała tu także na trend prozdrowotny i związane z nim duże zapotrzebowanie na to, aby wpływać na swoje zdrowie poprzez dietę, a przede wszystkim trend "all about me". Ten ostatni pokazuje, że nadal jesteśmy w dobie konsumpcjonizmu. Szukamy sposobów małych i dużych to, aby zrobić sobie przyjemność i rozładować stres, a to stanowi potężny bodziec zakupowy. Karolina Zajdel-Pawlak zastrzegła jednak, że pytaniem pozostaje, czy producenci i detaliści wyłowią te "sweet spoty" i zmonetyzują je.

Ekspertka wyraziła też przekonanie, że największy impuls do tego, żeby Polacy zechcieli swobodniej konsumować i wydawać pieniądze dałoby uspokojenie sytuacji za naszą wschodnią granicą. Dyrektor zarządzająca NielsenIQ wyjaśniła, że z punktu wiedzenia konsumpcji jest to dużo ważniejsze niż obniżenie stóp procentowych, co ma znaczenie dla wybranej grupy ludzi, podczas gdy to, co dzieje się w Ukrainie emocjonalni i mentalnie dotyka wszystkich.

Dalszy wzrost dyskontów i rozkręcanie spirali promocji

Zapytana o perspektywy rysujące się przed poszczególnymi kanałami sprzedaży, Karolina Zajdel-Pawlak powiedziała, że spodziewa się kontynuacji dotychczasowych trendów, czyli dalszego wzrostu dyskontów, a także wciąż wysokiej dynamiki sklepów convenience/proximity i drogerii sieciowych, które są bardzo istotne dla zakupu kosmetyków i chemii domowej.

W opinii dyrektor zaradzającej NielsenIQ ten rok nie przyniesie też zmian w obrazie rynku pod względem promocji. Karolina Zajdel-Pawlak zauważyła, że wszyscy uczestnicy wyścigu na ceny są już nim mocno zmęczeni, ale niestety doświadczenia z innych krajów wskazują, że spirali promocyjnej nie da się zatrzymać, bo ona ma to do siebie, że się rozkręca.

- Ten rok będzie wymagający dla producentów i detalistów pod tym względem. Konsumenci uczą się. Wyrabiają sobie pewne nawyki i oczekiwania. Niedopasowanie się do tych oczekiwań będzie skutkowało poszukiwaniem lepszych cen czy promocji u konkurencyjnego detalisty - stwierdziła dyrektor zarządzająca NielsenIQ.