Już nie tylko kuzyn Haalanda. Strzela jak najęty, Raków może pobić rekord
Szumna teoria "skapywania" ma rację bytu w przypadku wielu piłkarzy. Jonatan Braut Brunes jest na to kolejnym dowodem. Od kiedy Norweg trafił do siatki w starciu z Lechią, nie może przestać zdobywać bramek. W raptem trzy mecze wywindował się do czołówki strzelców Ekstraklasy.
Szumna teoria "skapywania" ma rację bytu w przypadku wielu piłkarzy. Jonatan Braut Brunes jest na to kolejnym dowodem. Od kiedy Norweg trafił do siatki w starciu z Lechią, nie może przestać zdobywać bramek. W raptem trzy mecze wywindował się do czołówki strzelców Ekstraklasy.