Donald Tusk sięgnął po opcję atomową. Ale skończyło się operacją PR-ową
Premier Donald Tusk prawie pół roku temu sięgnął po polityczną opcję atomową, czyli pomysł zawieszenia prawa do azylu. Skończyło się na sprawnej operacji PR-owej, złamaniu — na spółkę z prezydentem Andrzejem Dudą — konstytucji, by granica z Białorusią była jak najszczelniejsza.
Premier Donald Tusk prawie pół roku temu sięgnął po polityczną opcję atomową, czyli pomysł zawieszenia prawa do azylu. Skończyło się na sprawnej operacji PR-owej, złamaniu — na spółkę z prezydentem Andrzejem Dudą — konstytucji, by granica z Białorusią była jak najszczelniejsza.