Alina Grencel, Dealz: Jesteśmy dyskontem, ale nie zamierzamy przyłączać się do wojny cenowej [Retail Trends 2025]
Nie zamierzamy brać udziału w wojnie dyskontów. My staramy się zaspokoić potrzeby naszych klientów, którzy poszukują u nas czegoś ciekawego, zaskakującego. Plany ekspansji sieci Dealz są stabilne – mówiła podczas Retail Trends 2025 Alina Grencel, trading director w Dealz.
![Alina Grencel, Dealz: Jesteśmy dyskontem, ale nie zamierzamy przyłączać się do wojny cenowej [Retail Trends 2025]](https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/04/01/578895.webp?#)
Jak przyznała Alina Grencel, która była gościem sceny Buying & Selling Trends, dyskont niespożywczy taki jak Dealz ma dużo przewag w porównaniu z dyskontem spożywczym.
– Sieci takie jak Dealz mają dużą elastyczność, rozmawiając z producentami. Operujemy bowiem na krótkich seriach produktów, a takie małe wolumeny zamówień dają nam szansę, by wbić się w niszę i funkcjonować – podkreśliła dyrektor. Dealz ma w ofercie wiele marek własnych, co daje w efekcie setki produktów w ofercie.
Przyznała, że kraj pochodzenia marki nie jest dla sieci istotnym czynnikiem. – Proponujemy produkty z całego świata. Nasz klient przychodzi po coś ciekawego, dlatego bardziej niż pochodzenie istotny jest koncept produktu, który ma zachwycić, być zabawny, zaskoczy klienta – wyjaśniła Alina Grencel, podkreślając, że duże znaczenie ma pomysł sieci na klienta.
– Nasz pomysł na spowolnienie gospodarcze: nie dać się. Jako dyskont niespożywczy jestesmy w uprzywilejowanej pozycji, bo nie bijemy się z dyskontami spożywczymi o ceny mleka czy mięsa. Oczywiscie jestesmy dyskontem i cena jest ważna, ale w tych trudnych czasach chcemy dawać radość klientowi. On nie znajdzie tej radości, kupując karkówkę w dyskoncie spożywczym – dodała Alina Grencel.
Do Dealz przychodzą klienci “młodzi duchem, gotowi do eksperymentowania”, którzy chcą spędzić przyjemnie czas w sklepie. – Widzimy w sklepach, kto jest przy naszych półkach. Zauważamy, że młodzi wrzucają na social media materiały, mają fun z zakupów, bo mogą kupić tu rzeczy, jakich po prostu nie znajdą gdzie indziej – dodała dyrektor.
Jeśli chodzi o “budowanie półek” w Dealz, to sieć jest otwarta na propozycje. – Warto z nami rozmawiać, jesteśmy otwarci, nikomu na ‘dzień dobry’ nie powiemy nie. Cały czas szukamy nowych dostawców – podkreśliła Grencel, podkreślając, że sieć cały czas obserwuje globalne trendy rynkowe, analizy i raporty Nielsen i innych.
– Struktura potrzeb naszego klienta jest ważna, dlatego staramy się je zaspokoić. U nas bardzo dużo się dzieje, i co ważne nadal jest przestrzeń na to, by działo się więcej – dodała Grencel.
Jeśli chodzi o plany ekspansji sieci, to określiła je jako “stabilne”.
– Obecnie jesteśmy w takim miejscu, że nie walczymy o masę, ale zajmujemy się rzeźbą. Jesteśmy otwarci na to co przyniesie rynek i klienci. Mamy też wiele zaskoczeń: cieszy nas to, jak wiele kategorii radzi sobie lepiej, niż zakładaliśmy. Nasze DNA to budowanie ekscytacji – podsumowała Alina Grencel.