Ziemia rozstąpiła się nagle. Do wielkiej dziury wpadł motocyklista
W stolicy Korei Południowej, na ruchliwym odcinku drogi, nieoczekiwanie zapadła się ziemia pod jezdnią. Nieszczęśliwie, do potężnej wyrwy wpadł 33-letni motocyklista. Jego ciało znaleziono dopiero po 18 godzinach, ponieważ służby ratunkowe musiały m.in. odpompować wodę. To nie pierwsze takie zdarzenie w Seulu - w minionych latach odnotowano ich ponad 200.
W stolicy Korei Południowej, na ruchliwym odcinku drogi, nieoczekiwanie zapadła się ziemia pod jezdnią. Nieszczęśliwie, do potężnej wyrwy wpadł 33-letni motocyklista. Jego ciało znaleziono dopiero po 18 godzinach, ponieważ służby ratunkowe musiały m.in. odpompować wodę. To nie pierwsze takie zdarzenie w Seulu - w minionych latach odnotowano ich ponad 200.