Wyniki NBA: Game-winner Moranta, 20 asyst Giannisa, Curry vs LeBron
Za nami sześć meczów, w tym hit minionej nocy, w którym Steph Curry wygrał z LeBronem Jamesem . Poza tym widzieliśmy kapitalne triple-double Giannisa Antetokounmpo z 20 asystami, game-winner po udanym meczu Ja Moranta i chwile grozy w Minnesocie, gdzie wszystko wskazywało na to, że Anthony Edwards mógł doznać poważnej kontuzji. PHILADELPHIA 76ERS – MILWAUKEE […] The post Wyniki NBA: Game-winner Moranta, 20 asyst Giannisa, Curry vs LeBron first appeared on PROBASKET.

Za nami sześć meczów, w tym hit minionej nocy, w którym Steph Curry wygrał z LeBronem Jamesem . Poza tym widzieliśmy kapitalne triple-double Giannisa Antetokounmpo z 20 asystami, game-winner po udanym meczu Ja Moranta i chwile grozy w Minnesocie, gdzie wszystko wskazywało na to, że Anthony Edwards mógł doznać poważnej kontuzji.
PHILADELPHIA 76ERS – MILWAUKEE BUCKS 113:126
- Giannis Antetokounmpo zdobył 35 punktów, 17 zbiórek i rekordowe w karierze 20 asyst, a Milwaukee Bucks pokonali Philadelphia 76ers 126:113. Antetokounmpo poprowadził Bucks do skuteczności na poziomie 51,6% za trzy punkty. Zespół z Wisconsin utrzymuje ostatnio wysoką efektywność – we wtorek wygrał z Phoenix, osiągając 68,9% skuteczności z gry (najwyższy wynik w NBA od 1998 roku) i 58,6% za trzy.
- Mimo prowadzenia Sixers aż 39:25 po pierwszej kwarcie, Bucks odrobili straty i w czwartej odsłonie odjechali na kilkanaście punktów przewagi.
- Trener Bucks, Doc Rivers, źle się poczuł i opuścił ławkę w pierwszej połowie, a jego obowiązki przejął asystent Darvin Ham. Trener Sixers z kolei, Nick Nurse, został wyrzucony przez sędziego w czwartej kwarcie:
- Brook Lopez zdobył 17 punktów, Kyle Kuzma 16, a AJ Green trafił cztery trójki, kończąc z 12 punktami. Dla 76ers debiutant Adem Bona zdobył rekordowe 28 punktów (13/15 z gry), Quentin Grimes dołożył 24 punkty i 10 asyst, a Guerschon Yabusele 22 punkty.
- Bucks grali ósmy mecz bez Damiana Lillarda, u którego zdiagnozowano zakrzepicę żył głębokich. Według słów Doca Riversa, Lillard powinien wrócić jeszcze w tym sezonie.
- 76ers przegrali 10. mecz z rzędu, mając bilans 3-25 od 5 lutego. Tyrese Maxey, Paul George i Joel Embiid zostali już oficjalnie wykluczeni z gry do końca sezonu.
WASHINGTON WIZARDS – ORLANDO MAGIC 97:109
- Paolo Banchero zdobył 33 punkty, zaliczył rekordowe w karierze 18 zbiórek i osiem asyst, prowadząc Orlando Magic do zwycięstwa 109:97 nad Washington Wizards. Franz Wagner dołożył 27 punktów dla Magic, którzy wygrali drugi mecz z rzędu i szósty z ostatnich ośmiu, wyprzedzając Atlantę o jedno spotkanie w walce o miejsce w turnieju play-in Konferencji Wschodniej.
- Orlando wygrało komfortowo, choć przewaga 19 punktów zmalała do trzech pod koniec trzeciej kwarty. Wagner otworzył czwartą kwartę serią siedmiu punktów, w tym trzecią trójką i przechwytem zakończonym wsadem, dając Magic oddech przy stanie 88:76. Magic popełnili tylko 12 fauli, co przełożyło się na przewagę 25:11 w rzutach wolnych.
- Double-double Banchero to jego dziesiąty taki wynik w sezonie; pobił też swój rekord 16 zbiórek z 5 listopada 2022 roku przeciwko Sacramento.
- Debiutant Bub Carrington zdobył dla Wizards rekordowe w karierze 32 punkty i dziewięć zbiórek w przedostatnim meczu domowym zespołu. Czternasty wybór draftu trafił 12 z 18 rzutów, w tym rekordowe 7/10 trójek.
- Trener Brian Keefe poinformował przed meczem, że Bilal Coulibaly (kontuzja prawego ścięgna) prawdopodobnie nie wróci w tym sezonie – ostatnio grał 10 marca.
TORONTO RAPTORS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 103:112
- Shaedon Sharpe zdobył 36 punktów, prowadząc Portland Trail Blazers do zwycięstwa 112:103 nad Toronto Raptors. Sharpe pomógł Portland (34-43) wygrać drugi mecz z rzędu, utrzymując matematyczne szanse na play-offy na Zachodzie. Sharpe dołożył sześć zbiórek i pięć asyst, a Dalano Banton zdobył 23 punkty.
- Sharpe dominował w pierwszej połowie, zdobywając 11 punktów w pierwszej kwarcie i dziewięć w drugiej, a w trzeciej dołożył siedem w ciągu pierwszych pięciu minut. Trener Raptors, Darko Rajakovic, dał sporo pograć rezerwowym, którzy przewyższyli ławkę Portland 47:14. Blazers jednak, grając krótszą rotacją, zapewnili sobie wygraną. Kluczowy layup Sharpe’a na 5,4 sekundy przed końcem trzeciej kwarty zamknął run 17:8, dając Portland siedmiopunktową przewagę, którą utrzymali do końca.
- Trener Chauncey Billups podkreślił znaczenie zbiórek ofensywnych – Blazers wygrali tę walkę, zdobywając 22 punkty po dobitkach wobec 11 Raptors.
- Deni Avdija zaliczył 26 punktów i 15 zbiórek dla Blazers, którzy odrabiają dystans do Sacramento, zajmującego 10. miejsce dające play-in. RJ Barrett zdobył 18 punktów, pięć zbiórek i cztery asysty dla Toronto (28-49). Orlando Robinson dodał 14 punktów, Ochai Agbaji 15, a A.J. Lawson 13 z ławki.
MIAMI HEAT – MEMPHIS GRIZZLIES 108:110
- Ja Morant trafił rzut z półdystansu w końcówce meczu, dając Memphis Grizzlies zwycięstwo 110:108 nad Miami Heat. Dzięki temu tymczasowy trener Tuomas Iisalo odniósł pierwsze zwycięstwo z zespołem:
- Morant zakończył mecz z 30 punktami, przerywając serię czterech porażek Grizzlies. Zdobył on 11 ze swoich 30 punktów w czwartej kwarcie, ratując nadzieje Grizzlies na czołową szóstkę. Desmond Bane zdobył 17 punktów i 10 zbiórek, Scotty Pippen Jr. dołożył 17, a Jaylen Wells i Jaren Jackson Jr. po 13.
- Tyler Herro zdobył 35 punktów dla Heat, których seria sześciu zwycięstw została przerwana. Bam Adebayo miał 26 punktów, a Kel’el Ware 13 punktów i 15 zbiórek. Heat stali się trzecim zespołem w historii NBA, który po serii co najmniej 10 porażek wygrał sześć meczów z rzędu, ale tym razem ulegli.
- Pomimo porażki, to zwycięstwo Milwaukee nad Philadelphią zapewniło już Miami miejsce w turnieju play-in – to będzie trzeci z rzędu występ Heat w play-in, którzy w 2023 dotarli stąd do finałów NBA, a w zeszłym roku odpadli z Bostonem.
BROOKLYN NETS – MINNESOTA TIMBERWOLVES 90:105
- Anthony Edwards otrząsnął się po chwilowym strachu związanym z kontuzją i zdobył 28 punktów, prowadząc Minnesota Timberwolves do zwycięstwa 105:90 nad Brooklyn Nets. Była to czwarta z rzędu wygrana zespołu.
- Edwards uniknął poważniejszego urazu po tym, jak w końcówce drugiej kwarty nadepnął na stopę trenera Nets, Jordiego Fernandeza, trafiając trójkę. Chwilę później opuścił boisko z pomocą, ale wrócił na start drugiej połowy: