To w niego rzucił kuwetą Goncalo Feio. Nam Paweł Tomczyk ujawnia całą prawdę. "Skur***"

Pawłowi Tomczykowi po pracy w Motorze zostały dwie blizny. Jedna w okolicach łuku brwiowego, półtora centymetra od oka. Ślad po rzucie kuwetą Goncalo Feio. Druga blizna jest większa, bardziej dokuczliwa, po tym, co działo się później i doprowadziło do odejścia Tomczyka z Lublina. W emocjonalnej rozmowie obecny dyrektor Korony Kielce wyjaśnia, dlaczego nie chce odpuścić Feio i Zbigniewowi Jakubasowi, właścicielowi Motoru. – Jeden nie miał pomysłu na klub, a drugi nie miał pracy. Na koniec zrobili ze mnie frajera, nieudacznika, cymbała, który dostał kuwetą. Dyletanta, który nie wiadomo skąd się wziął, nic nie umie i nic mu nie wyszło. Że ja cieszyłem się po porażkach Motoru? Skur***o – Tomczyk nie potrafi ukryć emocji. ]]>

Mar 27, 2025 - 11:13
 0
To w niego rzucił kuwetą Goncalo Feio. Nam Paweł Tomczyk ujawnia całą prawdę. "Skur***"
Pawłowi Tomczykowi po pracy w Motorze zostały dwie blizny. Jedna w okolicach łuku brwiowego, półtora centymetra od oka. Ślad po rzucie kuwetą Goncalo Feio. Druga blizna jest większa, bardziej dokuczliwa, po tym, co działo się później i doprowadziło do odejścia Tomczyka z Lublina. W emocjonalnej rozmowie obecny dyrektor Korony Kielce wyjaśnia, dlaczego nie chce odpuścić Feio i Zbigniewowi Jakubasowi, właścicielowi Motoru. – Jeden nie miał pomysłu na klub, a drugi nie miał pracy. Na koniec zrobili ze mnie frajera, nieudacznika, cymbała, który dostał kuwetą. Dyletanta, który nie wiadomo skąd się wziął, nic nie umie i nic mu nie wyszło. Że ja cieszyłem się po porażkach Motoru? Skur***o – Tomczyk nie potrafi ukryć emocji. ]]>