Sztab Świątek nie wiedział, co się dzieje. Sensacja, jakiej świat nie widział
To była transmisja dla ludzi tylko o mocnych nerwach. Iga Świątek, jako wiceliderka światowego rankingu, była murowaną faworytką meczu ze 140. na tej liście Alexandrą Ealą. Ale potencjalna droga do półfinału turnieju WTA 1000 w Miami okazała się dla Polki drogą przez mękę. Świątek sensacyjnie przegrała 2:6, 5:7. Nie pomogły ani podpowiedzi, ani prośby z boksu Igi, ani nawet narady jej trenera Wima Fissette'a i psycholożki Darii Abramowicz.

