Sukces pracownika Mordoru. Uratował świat, nie wychodząc z biura

Siedzimy w Mordorze. Nie tym z „Władcy Pierścieni” – tam nie pachnie tuńczykiem. Wszechobecny beton, niekończące się korki i ludzie, którzy żyją po to, by przesuwać deadline’y. A jednak w tym całym chaosie, w tej dziczy laptopów, kaw na wynos i klawiatur z wytartymi klawiszami „Ctrl” i „C” jest coś, co może nadać temu wszystkiemu sens. Praca w korpo potrafi być tak ekscytująca, jak przemówienia prezesa na imprezach integracyjnych. Z drugiej strony daje nam to, co niedźwiadki lubią najbardziej (miodek umowy o pracę, pakiety socjalne, gruszkowe środy). Czasem to jednak zbyt mało. Siedząc w wygodnym biurze, chciałoby się zrobić coś wielkiego, być częścią czegoś, co zmienia świat na lepsze (nie rezygnując przy tym z benefitów pracowniczych). Gdyby tylko się dało jednym ruchem uczynić świat znośniejszym... Otóż Fundacja Avalon to taka ekipa superbohaterów, która wie jak to zrobić. Zamiast peleryn ma rehabilitantów, terapeutów i specjalistów, którzy używając specjalistycznych gadżetów codziennie pomagają osobom z niepełnosprawnościami. Nie ratują świata przed inwazją kosmitów, ale robią coś równie istotnego – dają ludziom szansę na normalne życie. Dzięki twojemu 1,5% ktoś będzie mógł odbyć rehabilitację, nauczyć się nowego zawodu albo spędzić czas z terapeutyczną alpaką (SERIO). A chyba nie chcesz mieć na sumieniu bezrobotnych terapeutycznych alpak, co? Jak przekazać 1,5%?  Opcje są trzy: 1. Rozliczenie online – klik, klik, w program do rozliczeń wpisujesz KRS 0000270809 i gotowe – pora na CS’a. 2. Twój e-PIT – rząd sam przygotował ci zeznanie podatkowe, więc masz mniej roboty niż przy zamawianiu sushi. 3. Papierowa deklaracja – dla tych, którzy lubią czuć w dłoniach fakturę papieru i doświadczać nostalgii z lat 90. Co dostaniesz w zamian? Satysfakcję, moralną przewagę nad tymi, którzy nie przekazali nikomu swojego 1,5% z podatku i świadomość, że zamiast do wielkiej czarnej dziury budżetowej, twoje 1,5% poszło na coś sensownego. Więc tak, możesz nadal tkwić w korku, pić kawę o smaku spalonej nadziei i odświeżać maila z myślą, że deadline’y się same przełożą, ale możesz też zrobić coś dobrego – i to bez wychodzenia z biura. To jest ASZdziennik, a tekst powstał w trakcie przekazywania swojego 1,5% podatku na Fundację Avalon, KRS 0000270809.

Mar 28, 2025 - 12:50
 0
Sukces pracownika Mordoru. Uratował świat, nie wychodząc z biura
Siedzimy w Mordorze. Nie tym z „Władcy Pierścieni” – tam nie pachnie tuńczykiem. Wszechobecny beton, niekończące się korki i ludzie, którzy żyją po to, by przesuwać deadline’y. A jednak w tym całym chaosie, w tej dziczy laptopów, kaw na wynos i klawiatur z wytartymi klawiszami „Ctrl” i „C” jest coś, co może nadać temu wszystkiemu sens. Praca w korpo potrafi być tak ekscytująca, jak przemówienia prezesa na imprezach integracyjnych. Z drugiej strony daje nam to, co niedźwiadki lubią najbardziej (miodek umowy o pracę, pakiety socjalne, gruszkowe środy). Czasem to jednak zbyt mało. Siedząc w wygodnym biurze, chciałoby się zrobić coś wielkiego, być częścią czegoś, co zmienia świat na lepsze (nie rezygnując przy tym z benefitów pracowniczych). Gdyby tylko się dało jednym ruchem uczynić świat znośniejszym... Otóż Fundacja Avalon to taka ekipa superbohaterów, która wie jak to zrobić. Zamiast peleryn ma rehabilitantów, terapeutów i specjalistów, którzy używając specjalistycznych gadżetów codziennie pomagają osobom z niepełnosprawnościami. Nie ratują świata przed inwazją kosmitów, ale robią coś równie istotnego – dają ludziom szansę na normalne życie. Dzięki twojemu 1,5% ktoś będzie mógł odbyć rehabilitację, nauczyć się nowego zawodu albo spędzić czas z terapeutyczną alpaką (SERIO). A chyba nie chcesz mieć na sumieniu bezrobotnych terapeutycznych alpak, co? Jak przekazać 1,5%?  Opcje są trzy: 1. Rozliczenie online – klik, klik, w program do rozliczeń wpisujesz KRS 0000270809 i gotowe – pora na CS’a. 2. Twój e-PIT – rząd sam przygotował ci zeznanie podatkowe, więc masz mniej roboty niż przy zamawianiu sushi. 3. Papierowa deklaracja – dla tych, którzy lubią czuć w dłoniach fakturę papieru i doświadczać nostalgii z lat 90. Co dostaniesz w zamian? Satysfakcję, moralną przewagę nad tymi, którzy nie przekazali nikomu swojego 1,5% z podatku i świadomość, że zamiast do wielkiej czarnej dziury budżetowej, twoje 1,5% poszło na coś sensownego. Więc tak, możesz nadal tkwić w korku, pić kawę o smaku spalonej nadziei i odświeżać maila z myślą, że deadline’y się same przełożą, ale możesz też zrobić coś dobrego – i to bez wychodzenia z biura. To jest ASZdziennik, a tekst powstał w trakcie przekazywania swojego 1,5% podatku na Fundację Avalon, KRS 0000270809.