Powszechnie stosowany słodzik sprawia, że stajemy się bardziej głodni
Sztuczne słodziki cieszą się dużą popularnością, bo w przeciwieństwie do cukru, dają słodki smak, ale nie mają zbyt wielu kalorii. Jednak coraz więcej badań sugeruje, że substytuty cukru mogą powodować niekorzystne skutki. W niedawnych analizach naukowcy ustalili, że sukraloza, powszechnie stosowany zamiennik cukru, zwiększa aktywność obszaru mózgu regulującego apetyt oraz masę ciała i po jej spożyciu ludzie są bardziej głodni

Sztuczne słodziki cieszą się dużą popularnością, bo w przeciwieństwie do cukru, dają słodki smak, ale nie mają zbyt wielu kalorii. Jednak coraz więcej badań sugeruje, że substytuty cukru mogą powodować niekorzystne skutki. W niedawnych analizach naukowcy ustalili, że sukraloza, powszechnie stosowany zamiennik cukru, zwiększa aktywność obszaru mózgu regulującego apetyt oraz masę ciała i po jej spożyciu ludzie są bardziej głodni.
Od lat wiele mówi się o szkodliwości cukru i jego zgubnym wpływie na nasz organizm. Nie na darmo w końcu zasłużył sobie na niezbyt zaszczytne miano „białej śmierci”. Tymczasem okazuje się, że stosując jego zamienniki również możemy sobie zaszkodzić. W nowych badaniach naukowcy ustalili, że sukraloza – popularny substytut cukru, zwiększa aktywność podwzgórza, obszaru mózgu regulującego apetyt i masę ciała. Co więcej, słodzik ten zmienia również sposób, w jaki podwzgórze komunikuje się z innymi obszarami mózgu, w tym z tymi zaangażowanymi w motywację. Naukowcy z Keck School of Medicine of University of Southern California w swoich badaniach wykazali, że sukraloza może raczej zachęcać do przejadania się zamiast zaspokajania ochoty na słodycze.
Wyniki oraz opis badań ukazał się na łamach pisma „Nature Metabolism” (DOI: 10.1038/s42255-025-01227-8).
Zamienniki cukru
Wiele osób spożywa regularnie substytuty cukru, zwykle w celu zmniejszenia kalorii. – Ale czy te substancje są faktycznie pomocne w regulacji masy ciała? Co dzieje się w organizmie i mózgu, gdy je spożywamy? Czy ich efekty różnią się u poszczególnych osób? – takie pytania postawiła współautorka badania, dr Kathleen Alanna Page z University of Southern California.
Page wraz ze swoimi współpracownikami sprawdziła, jak sukraloza zmienia aktywność mózgu, poziom hormonów i jak wpływa na uczucie głodu. Wcześniejsze badania populacyjne oraz badania prowadzone na modelach zwierzęcych sugerowały związek między bezkalorycznymi słodzikami a otyłością, ale nie wykazano w nich bezpośrednio, jak te substancje wpływają na głód u ludzi.
Page wraz ze swoim zespołem zaprosiła do badań 75 osób w wieku od 18 do 35 lat. Grupa badanych była mniej więcej równo podzielona na kobiety oraz mężczyzn i zawierała mniej więcej podobną liczbę osób z prawidłową wagą, z nadwagą oraz osób otyłych. Uczeni podawali im napój słodzony sukralozą, napój słodzony cukrem oraz wodę.
Kolejność napojów była losowa dla każdego uczestnika, a przerwa między sesjami wynosiła od dwóch dni do dwóch miesięcy. Od każdego z uczestników badacze zebrali skany mózgu wykonane za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) oraz próbki krwi, zarówno przed, jak i po spożyciu napoju. Badani w kwestionariuszach oceniali też swoje uczucie głodu również przed i po spożyciu napoju.
Sukraloza zwiększa uczucie głodu
Wyniki pokazały, że sukraloza zwiększała głód i aktywność podwzgórza, szczególnie u osób z otyłością. Zmieniła również sposób, w jaki podwzgórze komunikuje się z innymi obszarami mózgu. W przeciwieństwie do cukru, sukraloza nie zwiększała poziomu niektórych hormonów we krwi, które powodują uczucie sytości.
Page przyznała, że sukraloza dezorientuje mózg, zapewniając słodki smak bez oczekiwanej energii kalorycznej. Sukraloza jest 600 razy słodsza od sacharozy, ale nie zawiera kalorii. Może to powodować „niedopasowanie” między oczekiwanym spożyciem kalorii a brakiem energii oraz wywołać zmiany w pragnieniach i zachowaniach żywieniowych. – Jeśli twoje ciało oczekuje kalorii z powodu słodkości, ale ich nie otrzymuje, może to zmienić sposób, w jaki mózg jest przygotowywany do pożądania tych substancji z czasem – powiedziała Page.
Spożywanie sukralozy doprowadziło też do zwiększenia łączności między podwzgórzem a kilkoma obszarami mózgu zaangażowanymi w motywację, przetwarzanie sensoryczne oraz podejmowanie decyzji. Naukowcy zauważyli też, że sukraloza wydawała się wywierać większy wpływ na kobiety. Uczestniczki wykazały większe zmiany w aktywności mózgu niż uczestnicy płci męskiej.
Z kolei, gdy ci sami uczestnicy wypili napój z sacharozą, czyli cukrem, zaobserwowano u nich efekt tłumienia głodu. Poziom glukozy we krwi gwałtownie wzrósł, co odpowiadało zmniejszonemu przepływowi krwi do podwzgórza. Wzrósł także poziom insuliny i peptydu glukagonopodobnego 1 (GLP-1). Sukraloza nie miała wpływu na te hormony. Dwie godziny po wypiciu napoju z sacharozą uczestnicy zgłaszali znacznie niższy poziom uczucia głodu niż po wypiciu sukralozy.
– Organizm używa tych hormonów, aby dać mózgowi znać, że spożyłeś kalorie, aby zmniejszyć głód. Sukraloza nie miała takiego wpływu, a różnice w reakcjach hormonalnych na sukralozę w porównaniu z cukrem były jeszcze bardziej widoczne u uczestników z otyłością – przyznała Page.
Chociaż badanie odpowiada na kluczowe pytania dotyczące tego, jak mózg i ciało reagują na sukralozę, stawia kilka innych. Chociażby takie, czy zaobserwowane zmiany w aktywności mózgu i hormonów mają długoterminowe skutki? Naukowcy wskazują, że potrzebne są długoterminowe badania mierzące masę ciała i zachowania żywieniowe, aby pomóc wyjaśnić to powiązanie. Autorzy prac obecnie badają, w jaki sposób słodziki bez kalorii wpływają na mózgi dzieci i młodzieży, bo ta grupa wiekowa spożywa najwięcej substytutów cukru i cukru.
Źródło: Keck School of Medicine of University of Southern California, Science Alert, fot. Unsplash/CC0 Public Domain