
Nocą wybuchł pożar w stacji gazowej Sudża, która przed wojną była kluczowym punktem przesyłowym gazu z Rosji do Europy. Moskwa natychmiast oskarżyła o atak Kijów. - Mogli to zrobić Rosjanie, chcąc zrzucić winę na Ukraińców - uważa gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych. Z kolei ekspert ds. energetyki Jakub Wiech podkreśla, że atak to głównie problem dla samej Rosji.