Nóż, widelec i trup
– Kiedy funkcjonariusze przeczesywali kolejne dzielnice, na Czerniakowską 193, do restauracji pani Opatowskiej, zawitał nieznany nikomu mężczyzna wraz z wystraszoną dziewczynką. Zażądał dla siebie wódki, a dla małej lemoniady. Zachowywał się nerwowo i kilkukrotnie wychodził z dziewczynką do łazienki... – mówi Bartosz Paluszkiewicz.

