
Prokuratura Rejonowa w Warszawie poinformowała w czwartek, że podejrzanemu Mieszko R. postawiono zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz znieważenia zwłok. Ponadto usłyszał on zarzut usiłowania zabójstwa – chodzi o strażnika UW, który jest ranny.
Stołeczna prokuratura rozpoczęła dochodzenie w sprawie brutalnego morderstwa pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego. Zatrzymany 22-letni mężczyzna został przewieziony do prokuratury, gdzie mają zostać przeprowadzone z jego udziałem zaplanowane czynności.
Nowe informacje od śledczych ws. tragedii na UW
W czwartek Prokuratura Rejonowa w Warszawie przekazała również, że Mieszko R. usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz znieważenia zwłok. Dodatkowo postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa – ofiarą jest pracownik ochrony Uniwersytetu Warszawskiego, który odniósł obrażenia.
– Przesłuchano też kilkunastu świadków. Zabezpieczono też monitoring – powiedziała przedstawicielka Prokuratury Rejonowej. Dodała również, że zostanie skierowany wniosek o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego.
– Niedługo rozpoczną się czynności z udziałem podejrzanego. Będzie przy nich adwokat z wyboru – wskazała.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w środę 7 maja, około godziny 18:40, na kampusie głównym Uniwersytetu Warszawskiego. Według ustaleń prokuratury, napastnik – 22-letni obywatel Polski, student prawa UW – zaatakował siekierą pracownicę administracyjną uczelni, która zamykała budynek Audytorium Maximum. Kobieta zginęła na miejscu.
W ataku ranny został również strażnik uniwersytecki. Prokuratura potwierdziła 8 maja, że stan zdrowia nie zagraża jego życiu. Głos ws. tragedii zabrał prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego. – Spotykamy się w tak dramatycznej sytuacji, spowodowanej śmiercią naszej koleżanki. Uniwersytet przeżywa tę tragedię potrójnie – przekazał dziennikarzom.
– Po pierwsze dlatego, że zginęła nasza koleżanka, matka trójki dzieci, znakomity pracownik uniwersytetu. Po drugie, że zabójstwa tego dokonał student Uniwersytetu Warszawskiego i z trzeciej strony, że ciężko ranny został także strażnik UW. Osoba bardzo dzielna, bo stanął w obronie swojej koleżanki. Stanął w obronie szacunku człowieka do człowieka i wykazał się ogromnym człowieczeństwem – podkreślił rektor UW.