Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze”
„Cesarz Via Roma”, „Poskramiacz lwów” czy „Latający Holender” – największe dzienniki świata nie szczędziły po 116. edycji Mediolan-San Remo pochwał dla Mathieu van der Poela. Nie ma co się dziwić, albowiem ten wygrał w przepięknym stylu po naprawdę epickim pojedynku. 30-latek z Alpecin-Deceuninck sam zresztą uznał ten sukces za jeden z najpiękniejszych w swojej karierze. […] The post Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze” first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.

„Cesarz Via Roma”, „Poskramiacz lwów” czy „Latający Holender” – największe dzienniki świata nie szczędziły po 116. edycji Mediolan-San Remo pochwał dla Mathieu van der Poela. Nie ma co się dziwić, albowiem ten wygrał w przepięknym stylu po naprawdę epickim pojedynku. 30-latek z Alpecin-Deceuninck sam zresztą uznał ten sukces za jeden z najpiękniejszych w swojej karierze.
Mathieu van der Poel i monumenty to duet niemal idealny. Holender w 19 startach w takowych wyścigach 18-krotnie plasował się w czołowej „10, 12-krotnie kończył rywalizację na podium, a przede wszystkim 7 razy kończył zmagania jako zwycięzca. 30-latek z Alpecin-Deceuninck ma patent na najważniejsze wyścigi świata, wytrzymuje presję głównego faworyta i po prostu robi swoje, nawet gdy presja ze strony rywali jest gigantyczna. Po 116. edycji Mediolan-San Remo Mathieu van der Poel znalazł się w najlepszej dziesiątce kolarzy w historii jeśli chodzi o wygrane w monumentach i wydaje się, że 30-latek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Kto wie, może już w najbliższych tygodniach były mistrz świata dogoni Rika Van Looya?
Kolarze z największą liczbą zwycięstw w monumentach:
19 – Eddy Merckx
11 – Roger De Vlaeminck
9 – Costante Girardengo, Fausto Coppi, Sean Kelly
8 – Rik Van Looy
7 – Gino Bartali, Tom Boonen, Fabian Cancellara, Tadej Pogačar, Mathieu van der Poel
6 – Moreno Argentin, Alfredo Binda, Fred De Bruyne, Francesco Moser, Johan Museeuw, Henri Pélissier
5 – Gaetano Belloni, Rik Van Steenbergen, Bernard Hinault, Michele Bartoli, Paolo Bettini, Philippe Gilbert
4 – Gaston Rebry, Alfons Schepers, Louison Bobet, Germain Derycke, Felice Gimondi, Walter Godefroot, Hennie Kuiper, Jan Raas, Erik Zabel, Alejandro Valverde
Wygrana w Mediolan-San Remo po raz drugi jest czymś wyjątkowym, ale to pokonanie Tadeja Pogačara i Filippo Ganny w takich okolicznościach… Brakuje mi słów. Po prostu nie wiem, co powiedzieć, jestem naprawdę, naprawdę szczęśliwy. To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze
— mówił na gorąco na mecie Mathieu van der Poel.
Holender po zwycięstwo sięgnął wytrzymując ataki Tadeja Pogačara, a następnie ogrywając Słoweńca oraz Filippo Gannę w sprinterskim pojedynku na Via Roma w San Remo. 30-latek pokazał w końcówce gigantyczną moc rozpoczynając finisz z 1. pozycji i nie dając sobie wyjść z koła przez rywali.
Było jasne, że Tadej będzie najsilniejszy na podjazdach. Sposób, w jaki jechał na Cipressie, był naprawdę imponujący. Po tym podjeździe, nasza trójka dobrze ze sobą współpracowała. To miało sens – nie można po prostu zrezygnować ze współpracy gdy odjeżdża się po pewne podium. Dla mnie dzisiejszy finisz był na szczycie Poggio, ponieważ Tadej nie był w stanie zrobić tam nade mną różnicy. Był dziś bardzo silny, ale udało mi się go pokonać
— opowiadał o przebiegu wyścigu zwycięzca 116. Mediolan-San Remo.
W sprincie postanowiłem ruszyć nieco wcześniej. To miało zaskoczyć Tadeja i Filippo – zapewne zakładali, że będę preferował krótki sprint, więc myślę, że byli zaskoczeni, gdy ruszyłem z 300 metrów. Czułem się wystarczająco silny, żeby utrzymać przewagę, więc to była właściwa taktyka
— dodał Mathieu van der Poel na temat samego finiszu.
Holender opowiadał na mecie sporo o swoim podziwie na temat tego co robił Tadej Pogačar i nie ma co się temu dziwić – wyczyn Słoweńca z Cipressy to coś naprawdę historycznego. 8 minut i 45 sekund na tym podjeździe oznaczało poprawienie rekordu wspinaczki o aż 32 sekundy. Co ciekawe nawet przy tak szalonym tempie Mathieu van der Poel zdołał zachować spokój, a kamery wyłapały, że gdy Słoweniec atakował to Holender pobierał akurat bidon – były mistrz świata spokojnie umieścił go w koszyczku, po czym odpowiedział na szalone przyspieszenie aktualnego posiadacza tęczowej koszulki.
Une image qui n'a pas été montrée par la réalisation sur #MilanoSanremo : en marge d'une attaque de Tadej Pogacar à 1,5km du sommet de la Cipressa, Mathieu van der Poel a été prendre un bidon. En contrôle, le Néerlandais avait fait l'effort ensuite. pic.twitter.com/Ttpng5emit
— Le Gruppetto (@LeGruppetto) March 22, 2025
To wyjątkowe i historyczne w jaki sposób odjechaliśmy na Cipressie. Będzie się o tym mówić przez długi czas. Obejrzałem w życiu wiele edycji Mediolan-San Remo i nigdy nie widziałem by Cipressa była tak decydującym podjazdem jak w naszym wykonaniu. I nie, to nie kwestia mojej jazdy, a zdecydowanie zasługa Tadeja Pogačara. To on sprawił, że udało nam się odjechać na Cipressie. To naprawdę niewiarygodne, jak on szybko jeździ. Fakt, że udało mi się utrzymać jego koło, dodał mi dziś dużo pewności siebie
— kontynuował Mathieu van der Poel.
Holender po wyścigu, w oczekiwaniu na dekorację, pozwolił sobie zresztą nawet na żarty wraz z 3. na mecie Tadejem Pogačarem. Kamery złapały jak panowie śmieją się na temat tego jak było blisko by aktualny mistrz świata pomknął samotnie w stronę San Remo po ataku na Cipressie.
Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego to kolejny pojedynek Holendra i Słoweńca będzie miał miejsce już w najbliższy piątek – panowie planowo mają się spotkać na starcie E3 Saxo Classic. Następnie czeka ich potyczka podczas Ronde van Vlaanderen (6.04), a potem kto wie… może także i podczas Paryż-Roubaix (13.04)?The post Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze” first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.