Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze”

„Cesarz Via Roma”, „Poskramiacz lwów” czy „Latający Holender” – największe dzienniki świata nie szczędziły po 116. edycji Mediolan-San Remo pochwał dla Mathieu van der Poela. Nie ma co się dziwić, albowiem ten wygrał w przepięknym stylu po naprawdę epickim pojedynku. 30-latek z Alpecin-Deceuninck sam zresztą uznał ten sukces za jeden z najpiękniejszych w swojej karierze. […] The post Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze” first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.

Mar 23, 2025 - 10:47
 0
Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze”

„Cesarz Via Roma”, „Poskramiacz lwów” czy „Latający Holender” – największe dzienniki świata nie szczędziły po 116. edycji Mediolan-San Remo pochwał dla Mathieu van der Poela. Nie ma co się dziwić, albowiem ten wygrał w przepięknym stylu po naprawdę epickim pojedynku. 30-latek z Alpecin-Deceuninck sam zresztą uznał ten sukces za jeden z najpiękniejszych w swojej karierze.

Mathieu van der Poel i monumenty to duet niemal idealny. Holender w 19 startach w takowych wyścigach 18-krotnie plasował się w czołowej „10, 12-krotnie kończył rywalizację na podium, a przede wszystkim 7 razy kończył zmagania jako zwycięzca. 30-latek z Alpecin-Deceuninck ma patent na najważniejsze wyścigi świata, wytrzymuje presję głównego faworyta i po prostu robi swoje, nawet gdy presja ze strony rywali jest gigantyczna. Po 116. edycji Mediolan-San Remo Mathieu van der Poel znalazł się w najlepszej dziesiątce kolarzy w historii jeśli chodzi o wygrane w monumentach i wydaje się, że 30-latek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Kto wie, może już w najbliższych tygodniach były mistrz świata dogoni Rika Van Looya?

Kolarze z największą liczbą zwycięstw w monumentach:

19 – Eddy Merckx
11 – Roger De Vlaeminck
9 – Costante Girardengo, Fausto Coppi, Sean Kelly
8 – Rik Van Looy
7 – Gino Bartali, Tom Boonen, Fabian Cancellara, Tadej Pogačar, Mathieu van der Poel
6 – Moreno Argentin, Alfredo Binda, Fred De Bruyne, Francesco Moser, Johan Museeuw, Henri Pélissier
5 – Gaetano Belloni, Rik Van Steenbergen, Bernard Hinault, Michele Bartoli, Paolo Bettini, Philippe Gilbert
4 – Gaston Rebry, Alfons Schepers, Louison Bobet, Germain Derycke, Felice Gimondi, Walter Godefroot, Hennie Kuiper, Jan Raas, Erik Zabel, Alejandro Valverde

Wygrana w Mediolan-San Remo po raz drugi jest czymś wyjątkowym, ale to pokonanie Tadeja Pogačara i Filippo Ganny w takich okolicznościach… Brakuje mi słów. Po prostu nie wiem, co powiedzieć, jestem naprawdę, naprawdę szczęśliwy. To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze

— mówił na gorąco na mecie Mathieu van der Poel.

Holender po zwycięstwo sięgnął wytrzymując ataki Tadeja Pogačara, a następnie ogrywając Słoweńca oraz Filippo Gannę w sprinterskim pojedynku na Via Roma w San Remo. 30-latek pokazał w końcówce gigantyczną moc rozpoczynając finisz z 1. pozycji i nie dając sobie wyjść z koła przez rywali.

Było jasne, że Tadej będzie najsilniejszy na podjazdach. Sposób, w jaki jechał na Cipressie, był naprawdę imponujący. Po tym podjeździe, nasza trójka dobrze ze sobą współpracowała. To miało sens – nie można po prostu zrezygnować ze współpracy gdy odjeżdża się po pewne podium. Dla mnie dzisiejszy finisz był na szczycie Poggio, ponieważ Tadej nie był w stanie zrobić tam nade mną różnicy. Był dziś bardzo silny, ale udało mi się go pokonać

— opowiadał o przebiegu wyścigu zwycięzca 116. Mediolan-San Remo.

W sprincie postanowiłem ruszyć nieco wcześniej. To miało zaskoczyć Tadeja i Filippo – zapewne zakładali, że będę preferował krótki sprint, więc myślę, że byli zaskoczeni, gdy ruszyłem z 300 metrów. Czułem się wystarczająco silny, żeby utrzymać przewagę, więc to była właściwa taktyka

— dodał Mathieu van der Poel na temat samego finiszu.

Holender opowiadał na mecie sporo o swoim podziwie na temat tego co robił Tadej Pogačar i nie ma co się temu dziwić – wyczyn Słoweńca z Cipressy to coś naprawdę historycznego. 8 minut i 45 sekund na tym podjeździe oznaczało poprawienie rekordu wspinaczki o aż 32 sekundy. Co ciekawe nawet przy tak szalonym tempie Mathieu van der Poel zdołał zachować spokój, a kamery wyłapały, że gdy Słoweniec atakował to Holender pobierał akurat bidon – były mistrz świata spokojnie umieścił go w koszyczku, po czym odpowiedział na szalone przyspieszenie aktualnego posiadacza tęczowej koszulki.

To wyjątkowe i historyczne w jaki sposób odjechaliśmy na Cipressie. Będzie się o tym mówić przez długi czas. Obejrzałem w życiu wiele edycji Mediolan-San Remo i nigdy nie widziałem by Cipressa była tak decydującym podjazdem jak w naszym wykonaniu. I nie, to nie kwestia mojej jazdy, a zdecydowanie zasługa Tadeja Pogačara. To on sprawił, że ​​udało nam się odjechać na Cipressie. To naprawdę niewiarygodne, jak on szybko jeździ. Fakt, że udało mi się utrzymać jego koło, dodał mi dziś dużo pewności siebie

— kontynuował Mathieu van der Poel.

Holender po wyścigu, w oczekiwaniu na dekorację, pozwolił sobie zresztą nawet na żarty wraz z 3. na mecie Tadejem Pogačarem. Kamery złapały jak panowie śmieją się na temat tego jak było blisko by aktualny mistrz świata pomknął samotnie w stronę San Remo po ataku na Cipressie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez TNT Sports Cycling (@tntsportscycling)

Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego to kolejny pojedynek Holendra i Słoweńca będzie miał miejsce już w najbliższy piątek – panowie planowo mają się spotkać na starcie E3 Saxo Classic. Następnie czeka ich potyczka podczas Ronde van Vlaanderen (6.04), a potem kto wie… może także i podczas Paryż-Roubaix (13.04)?The post Mathieu van der Poel: „To bez wątpienia jeden z moich najpiękniejszych triumfów w karierze” first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.