Efekt yarisa - czym jest i co oznacza dla branży handlu detalicznego?
Jeszcze kilka lat temu mając 100 zł w portfelu, Polak czuł się względnie bezpieczny – była to suma, za którą można było kupić wystarczająco dużo, by przeżyć kilka dni. Dziś nominalnie 100 zł to nadal 100 zł, tyle że konsumenci tak tego nie widzą, własną miarą mierzą też inflację oraz spełnienie.

"100 zł to coraz mniej 100 zł" – mówi Paweł z Poznania. "Idziesz do sklepu, wrzucasz kilka podstawowych rzeczy do koszyka i nagle słyszysz 150 zł przy kasie. Kiedy to się stało?". W IBRiS co kwartał, realizując projekt, który nosi nazwę Światowid, zadajemy sobie inne pytanie – dlaczego tak się stało? I na jednym oddechu dodajemy pytania pomocnicze: czy wydarzyło się coś, co mogło wpłynąć na takie wypowiedzi? Skąd wzięło się przekonanie, że Polacy oszczędzają z konieczności, a nie z wyboru? I czy fakt, że wciąż mają z czego oszczędzać, może napawać optymizmem? Tekst, który za chwilę przeczytasz, nie będzie analizą ekonomiczną preferencji zakupowych. To subiektywna opowieść o nastrojach konsumenckich, napisana na podstawie profesjonalnie przeprowadzonych badań jakościowych i analizy wypowiedzi respondentów z dziesięciu grup fokusowych, starannie dobranych z uwzględnieniem rozkładu populacji.
Inflacja miarką Polaka
W ciągu ostatnich miesięcy Polacy zaczęli uważniej analizować każdy wydatek. Zakupy, które kiedyś były rutyną, dziś stały się wyzwaniem logistycznym i finansowym. "Teraz planuję wszystko, patrzę na promocje, porów...