W zeszłym roku nikt nie kupił tyle złota, co Adam Glapiński. Ale jak długo potrwa hossa? „Korekty są bardzo prawdopodobne”
To nie był prima aprilis: z początkiem kwietnia cena złota cały czas wzrastała powyżej kwoty 3,1 tys. dol. za uncję. Tzw. psychologiczna bariera 3 tys. dol. za uncję już w połowie marca została przebita i nic nie wskazuje na to, aby rajd złota miał się nagle skończyć. Albo prawie nic. Czy konsekwencją złotej hossy będzie dotkliwa korekta, która odbierze kruszcowi rolę „bezpiecznej przystani”?
To nie był prima aprilis: z początkiem kwietnia cena złota cały czas wzrastała powyżej kwoty 3,1 tys. dol. za uncję. Tzw. psychologiczna bariera 3 tys. dol. za uncję już w połowie marca została przebita i nic nie wskazuje na to, aby rajd złota miał się nagle skończyć. Albo prawie nic. Czy konsekwencją złotej hossy będzie dotkliwa korekta, która odbierze kruszcowi rolę „bezpiecznej przystani”?