
Na rynku pracy rozpoczyna się nietypowe ożywienie. Zapotrzebowanie na pracowników będzie się odradzało, a mimo to wzrost płac będzie hamował. W całej gospodarce wzrost wynagrodzeń będzie w tym roku o połowę niższy niż w 2024 r. To przyczyni się do niższej inflacji – przewidują ekonomiści z PKO BP.