„Niektórzy spowiednicy udzielają rozgrzeszenia dla świętego spokoju”. GORZKA refleksja Witolda Gadowskiego

„Czy dobre jest to, co większość uznaje za dobre i przynoszące korzyści? Czy też dobrem jest zawsze coś innego, a wszystko zależy od kontekstu, relacji, osoby, sytuacji? A może dobre jest to, co służy naszym interesom, a złe wszystko to, co stoi im na przeszkodzie? Posłuszeństwo i karność są dobre czy złe?…”, pyta na łamach […] Artykuł „Niektórzy spowiednicy udzielają rozgrzeszenia dla świętego spokoju”. GORZKA refleksja Witolda Gadowskiego pochodzi z serwisu PCH24.pl.

Mar 31, 2025 - 22:45
 0
„Niektórzy spowiednicy udzielają rozgrzeszenia dla świętego spokoju”. GORZKA refleksja Witolda Gadowskiego

„Czy dobre jest to, co większość uznaje za dobre i przynoszące korzyści? Czy też dobrem jest zawsze coś innego, a wszystko zależy od kontekstu, relacji, osoby, sytuacji? A może dobre jest to, co służy naszym interesom, a złe wszystko to, co stoi im na przeszkodzie? Posłuszeństwo i karność są dobre czy złe?…”, pyta na łamach tygodnika „Niedziela” Witold Gadowski.

Publicysta zauważa, że w czasach totalnego relatywizmu moralnego, w których przyszło nam żyć dla większości praktycznie już nic nie ma sztywnych ram. „Coraz więcej zależy od źródła informacji, od tego, kto ją wypowiada, i od stopnia spreparowania komunikatu. Czy zatem – w dzisiejszych czasach i przy obecnych technologiach – Dekalog jeszcze istnieje w społecznej świadomości, czy ma sens?”, zastanawia się autor „Tajemnicy spowiedzi”.

W ocenie eksperta programu „Prawy Prosty. PLUS” na antenie PCh24 TV niektórzy spowiednicy udzielają rozgrzeszenia dla świętego spokoju, zupełnie nie wdając się w strukturę popełnionego grzechu, w jego kontekst i sytuację, w której został popełniony. „Nie zazdroszczę zresztą księżom. Jak bowiem kierować duchem, jak dawać budujące i jednoznaczne wskazówki w świecie, który zatracił swoją busolę?”, pyta.

„Jak Państwo widzą, coraz więcej jest tych pytań i coraz mniej klarownych odpowiedzi. Nawet hierarchowie często chowają się za sztafażem katolickiej nowomowy i unikają jednoznacznych wypowiedzi na, zdawałoby się, ewidentne moralnie problemy. I chodzi tu już nie o przypadki sojuszu ołtarza z tronem, ale o gąszcz współczesnych narracji i znaczeń, który wciąga i dusi jednoznaczność moralną”, podsumowuje Witold Gadowski.

 

Źródło: tygodnik „Niedziela”

TG

Artykuł „Niektórzy spowiednicy udzielają rozgrzeszenia dla świętego spokoju”. GORZKA refleksja Witolda Gadowskiego pochodzi z serwisu PCH24.pl.