Konferencja Rubena Amorima: Faul mógł nas uchronić przed stratą tej bramki
Na pomeczowej konferencji prasowej, Ruben Amorim szczegółowo wyjaśnił, dlaczego zdecydował się wprowadzić na końcowe minuty Harry’ego Maguire’a. Anglik pełnił rolę...

Na pomeczowej konferencji prasowej, Ruben Amorim szczegółowo wyjaśnił, dlaczego zdecydował się wprowadzić na końcowe minuty Harry’ego Maguire’a. Anglik pełnił rolę dodatkowego zawodnika w polu karnym przeciwnika, co było spowodowane stanem gry i szukaniem okazji do wyrównania.
„Czerwone Diabły” od piątej minuty musiały odrabiać straty, bowiem solowy rajd Anthony’ego Elangi wyprowadził zespół Nottingham Forest na prowadzenie. Mimo licznych prób zawiązania akcji, Manchester United nie potrafił stworzyć skutecznego zagrożenia po kombinacyjnej grze, dlatego nie może dziwić odważna decyzja Portugalczyka o wprowadzeniu dodatkowego, wysokiego zawodnika i gry polegającej na licznych dośrodkowaniach.
Ruben, czy uważasz, że zasłużyłeś na więcej, biorąc pod uwagę posiadanie piłki i szanse, jakie miałeś?
– Myślę, że to jasne. Tworzymy pewne szanse, ale moglibyśmy pokusić się o więcej, biorąc pod uwagę jak często byliśmy w posiadaniu piłki. Wielokrotnie udawało nam się dotrzeć do ostatniej tercji, ale musimy być lepsi w tej części boiska, ponieważ jest to naprawdę ważne. Musimy zdobywać bramki, a nam ich brakuje. Rozpoczynamy spotkanie od straty gola i stawiamy Nottingham Forest w miejscu, w którym chcą być, broniąc się dużą liczbą zawodników. W ataku mają naprawdę szybkich piłkarzy do przeprowadzania kontrataków, a mimo to, kontrolowaliśmy ich całkiem dobrze, szczególnie w drugiej połowie,
Czy można było się obronić przed tym fantastycznym golem?
– Kiedy masz rzut rożny i ludzi do blokowania przejść, wolne jest całe boisko. Możesz popełnić faul. Sądzę, że jeśli spojrzysz na grę i jesteś trenerem, musisz to zrobić lepiej.
Ustawienie Harry’ego Maguire’a w ataku może być nietypowym sposobem na zdobycie bramki, ale to on miał jedną z najlepszych szans. Co sądzisz o tej sytuacji? Czy miałeś jakiekolwiek wątpliwości, aby to zrobić?
– Pod koniec meczu przeciwnik po prostu chroni pole karne. Obrońcy Nottingham Forest czuli się naprawdę komfortowo. Gdy przeciwnik broni szóstką w polu karnym, trudno jest wypracować kombinacyjną akcję. Musieliśmy spróbować dostać się do pola karnego i strzelić gola. Kiedy atakujemy podczas stałych fragmentów gry, Harry jest prawdopodobnie naszym najlepszym zawodnikiem, jakiego mamy w drużynie, więc ideą było wprowadzić kogoś, kto jest dobry w grze w powietrzu.
Kiedy Harry wszedł na boisko, uczciwie mówiąc, miał dwie dobre okazje. Czy to niepokojące, że obrońca wchodzi na boisko, ma dwie sytuacje, a dwóch napastników, w których klub zainwestował ponad 100 milionów funtów, nie potrafi stworzyć zagrożenia?
– Nie, to zależy od cech. Nottingham było ustawione szóstką zawodników w linii, więc to także kwestia wzrostu i sposobu w jaki potrafisz grać głową. Nie widzę tego w ten sposób. To może się zdarzyć każdej drużynie, nawet tej, która ma w swoim składzie najlepszych napastników na świecie. Czasami obrońcy potrafią lepiej atakować piłkę w polu karnym. Harry był w tym naprawdę dobry.
Alejandro Garnacho wykonał sześć strzałów na bramkę, ale sporo z nich było niecelnych. Czasami wydaje się nie zauważać lepiej ustawionych kolegów. Jak oceniasz jego ogólny występ?
– Stara się, robi wszystko co może, ale czasami masz taki dzień, w którym robisz właściwe rzeczy, ale w ostatniej tercji nie jesteś aż tak dobry. To się zdarza. Dla mnie najważniejsze jest to, że kiedy musi wrócić do obrony, to wraca. Oczywiście, chcemy mieć zawodnika, który potrafi grać jeden na jeden. Garnacho chce pomóc drużynie, dając z siebie wszystko. Czasami nie dokonuje najlepszych wyborów, ale to można powiedzieć o każdym zawodniku.
Elanga to oczywiście chłopak z Akademii Manchesteru United. Czy fakt, że w tym spotkaniu wyglądał tak dobrze, uwidacznia błędy klubu na przestrzeni lat?
– Mówimy o wielu zawodnikach ofensywnych, którzy odeszli z Manchesteru United i radzą sobie dobrze w innych miejscach. W Manchesterze United nie masz czasu, a powinieneś go mieć, aby te dzieciaki mogły się rozwijać. Cały czas powtarzam, że ja osobiście także nie będę miał czasu i musimy szybko poprawić naszą sytuację. Tutaj presja czasami jest zbyt duża. Drużyna potrzebuje silnej bazy, by móc wspierać tych chłopców. Jeśli tego nie masz, nie możesz im pomóc.
Mason Mount wrócił po kontuzji, wchodząc z ławki rezerwowych. Czy widzicie go w pierwszym składzie na jednej z dwóch pozycji za napastnikiem?
– Jeśli spojrzysz na jego historię, grał w tym systemie wiele razy, szczególnie w Chelsea. Po lewej lub prawej stronie. Uważam, że to dla niego bardzo dobra pozycja.
Jedną z mocnych stron Nottingham Forest jest to, że bardzo szybko przesuwają piłkę od obrony do ataku. Czy to jest coś, co czasami traktujesz jako wzór dla swojej drużyny? Wydaje się, że Twoi zawodnicy nadal grają piłkę do tyłu, zamiast próbować kierować ją do przodu…
– Kiedy grasz z drużyną, która jest naprawdę dobra w kontratakach i nie będziesz naciskać na obrońców, jeśli stracisz piłkę, trudniej jest zablokować przejścia. Czasami musisz zacząć grę od nowa, przytrzymać piłkę, a wtedy wszyscy są blisko. Musisz poświęcić czas na kontrolowanie gry, aby móc ją zdominować. Udało nam się to całkiem dobrze.