Giganci i spółka – zapowiedź E3 Saxo Classic 2025
Przed peletonem World Touru kolejny ważny sprawdzian we Flandrii. E3 Saxo Classic nie bez powodu jest nazywane „Małą Flandrią”, bo to właśnie ten wyścig jest najpoważniejszym testem przed zmaganiami na bliźniaczo podobnej trasie Ronde van Vlaanderen. Czy ktoś jest w stanie zagrozić Mathieu van der Poelowi? Czy Wout van Aert pokaże w końcu dobrą formę? […] The post Giganci i spółka – zapowiedź E3 Saxo Classic 2025 first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.

Przed peletonem World Touru kolejny ważny sprawdzian we Flandrii. E3 Saxo Classic nie bez powodu jest nazywane „Małą Flandrią”, bo to właśnie ten wyścig jest najpoważniejszym testem przed zmaganiami na bliźniaczo podobnej trasie Ronde van Vlaanderen. Czy ktoś jest w stanie zagrozić Mathieu van der Poelowi? Czy Wout van Aert pokaże w końcu dobrą formę? A może dwóch gigantów kolarstwa podzieli inny tytan, Filippo Ganna lub ktoś inny?
Jeszcze niedawno emocjonowaliśmy się „opening weekendem” w postaci Omloop Het Nieuwsblad i Kuurne-Bruksela-Kuurne, za nami chyba najlepsza edycja Mediolan-San Remo w historii, a teraz zręcznie przechodzimy w pełną bruków kolarską wiosnę. Nie bez przyczyny E3 Saxo Classic to najważniejszy sprawdzian przed Ronde van Vlaanderen, albowiem to właśnie ten wyścig najdokładniej pokazuje, kto może realnie liczyć na triumf we flandryjskim monumencie.
Początki E3 Saxo Classic datuje się na rok 1958, kiedy wyścig z uwagi na trasę znany był jako Harelbeke-Antwerpia-Harelbeke. W tej edycji zwyciezcą okazał się Armand Desmet, a w latach 60. na trasach klasyku rządził i dzielił legendarny Rik van Looy. Ikona sportu wygrywała ten wyścig aż cztery razy. Nazwa wyścigu zmieniała się wielokrotnie, od E3 Prijs Vlaanderen, do E3 Harelbeke, w 2019 sponsorem był Binckbank (a więc nazwa brzmiała E3 Binckbank Classic), a od 2021 nieprzerwanie klasyk nazywa się E3 Saxo Classic).
Skąd tak właściwie w nazwie znajduje się więc E3? Jest to związane z europejską autostradą E03, która swego czasu łączyła Lizbonę ze Sztokholmem. Drogi, jak to drogi, trochę się pozmieniały, jednak belgijska część E17 nieprzerwanie przejeżdza przez miejscowość Harelbeke. Wyścig ten, mimo że długo nie był częścią cyklu World Tour (bo aż do 2012) zawsze przyciągał uwagę gwiazd. Triumfowali tu zarówno Jan Raas, jak i Johan Museeuw, a rekordzistą do dziś z pięcioma wygranymi pozostaje Tom Boonen. E3 Saxo Classic ma również swój polski akcent – w 2016 najlepszym na trasie klasyku okazał się Michał Kwiatkowski.
Wśród ciekawostek znajduje się od groma kontrowersji związanych z promocją wyścigu. Organizatorzy byli regularnie oskarżania o mizoginię i homofobię, w związku z plakatami promującymi klasyk. W 2009 i 2011 plakat zdobiła naga kobieta na rowerze, w 2015 ową nagą kobietę po pośladkach dotykał obecny na obrazku kolarz (co było nawiązaniem do incydentu, którego „bohaterem” był Peter Sagan podczas finałowej ceremonii Ronde van Vlaanderen 2013). Rok temu zaś, pomysłem na promocję był plakat przedstawiający Wouta van Aerta przekraczającego linię mety bez siodełka, co według opisu i obrazka miało bardzo ucieczyć społeczność osób LGBT. Ażeby zakończyć ten dosyć mało godny pochwalenia fragment, przytoczę że E3 Saxo Classic to jedyny wyścig, który nie jest organizowany spod ramienia Flanders Classic!
Trasa
67. edycja E3 Saxo Classic niewiele się różni od pozostałych. W tym roku na kolarzy czeka 17 podjazdów i wiele sektorów brukowych, które zdecydowanie zrobią zamieszanie w peletonie. Pierwsza część wyścigu nie zawiera zbyt wielu utrudnień, ale znajdujące się mniej więcej w połowie dystansu pagórki odczepią sprinterów, w szczególności Kanarieberg (1km; 7%) i Oude Kruisberg (800m; 4,9%). Następnie kolarzom przyjdzie pokonać wiele pomniejszych „bergów”, gdzie na pewno ktoś widzi okazję do ataku. Najważniejszy okaże się jednak segment ze znanymi z Ronde van Vlaanderen, Paterbergiem (400m; 13%) i Oude Kwaremontem (2,2km; 4%). Podobnie jak w poprzednich edycjach, te podjazdy zostaną pokonane w odwrotnej kolejności, a więc Paterberg przyjdzie zawodnikom pokonać pierwszy. Ostatnia szansa na atak przyjdzie na Tiegembergu (750m; 5,6%), skąd kolarze skierują się na metę w Harelbeke. Jeśli ktoś nie może się doczekać Ronde van Vlaanderen, ten wyścig to idealne preludium emocji!
Pogoda
Peleton raczej nie będzie miał przyjemnego dnia jeśli chodzi o warunki atmosferyczne. Przewiduje się temperaturę wynoszącą około 13 stopni Celsjusza i bardzo możliwe są opady deszczu. Oprócz tego, wiatr może osiągnąć prędkość nawet 32 km/h, czego raczej nikt ze startujących nie przyjmuje z uśmiechem na twarzy. Cóż, witamy we flamandzkiej wiośnie!
Faworyci
Murowanym faworytem dzisiejszych zmagań jest Mathieu van der Poel (Alpecin-Deceuninck). To, że Holender wspaniale sobie radzi na bruku to jak nie powiedzieć nic, a co ciekawe swój pierwszy triumf tutaj osiągnął dopiero rok temu. Niemniej jednak, były mistrz świata w trzech startach zaliczył już każdy ze stopni podium, także każdy inny wynik niż top3 byłby uznawany za blamaż. Najlepszym pomocnikiem jakiego sprawiła mu na ten wyścig drużyna, jest Gianni Vermeersch i to teoretycznie on jest planem awaryjnym, gdyby van der Poelowi przydarzyła się jakaś katastrofa.
Czekamy na fajerwerki w wykonaniu tego pana już od stycznia, a E3 Saxo Classic to idealna okazja na przypomnienie o sobie kolarskiej gawiedzi. Mowa oczywiście o Woucie van Aert (Visma | Lease a Bike) – ulubieniec miejscowych wygrywał zarówno w 2022, jak i 2023 roku, więc ewidentnie ma sposób na triumfy w tych stronach. 30-letni Belg jest jednak w bardziej komfortowej sytuacji niż jego odwieczny rywal z Holandii. Visma | Lease a Bike awizowała do startu tutaj Matteo Jorgensona, Dylana van Baarle czy Tiesj Benoota. Każdy z tych zawodników ma papiery na to, żeby wygrać w dzisiejszym wyścigu, a kto wie? Może to któryś z nich jest faktycznym liderem ekipy Richarda Plugge?
Może niesłusznie w „drugiej lidze” stawiam takich dominatorów jak Filippo Ganna (INEOS Grenadiers) i Mads Pedersen (Lidl-Trek). Ganna heroicznie wywalczył drugą lokatę w Mediolan-San Remo, Pedersen zaś ma za sobą świetną Paryż-Niceę. Zarówno jeden, jak i drugi pokazywali już swoje możliwości na brukowanych trasach, więc jeśli ktoś ma pogodzić van der Poela i van Aerta, to powiedziałbym, że będzie to któryś z tych kolarzy. W przypadku INEOSu, ciekawy jestem występu Joshua Tarlinga i Bena Turnera, Lidl-Trek zaś, ma do swojej dyspozycji równie intrygujące nazwiska – doświadczony Jasper Stuyven, nieco niedoceniany Toms Skujiņš czy odkrycie zeszłego sezonu Mathias Vacek to naprawdę solidna ekipa!
W kolejnym poziomie „gwiazdek” trudno mi znaleźć jednego konkretnego wartego uwagi kolarza. W naturalnych warunkach zapewne mogliby walczyć między sobą o zwycięstwo, ale tak mocna stawka osłabia ich szanse o triumf. Niemniej jednak, wśród zawodników których spokojnie można spodziewać się w czołówce znajdują się Stefan Küng (Groupama-FDJ), Michael Matthews (Jayco AlUla) czy duet Oier Lazkano i Laurence Pithie (Red Bull-Bora-hansgrohe). W tej samej kategorii widzę większość składu UAE Team Emirates. Arabski zaciąg przyprowadzi do Flandrii Antonio Morgado, Floriana Vermeerscha, Nilsa Politta, Tima Wellensa czy Mikkela Bjerga – powiem szczerze, rzut kością to chyba najrozsądniejszy wybór jeśli chodzi o doszukiwanie się lidera, chociaż osobiście skłaniałbym się ku Portugalczykowi – myślę, że to prawdziwy czarny koń dzisiejszego wyścigu.
Wśród outsiderów E3 Saxo Classic znajdują się: Matej Mohorič, Fred Wright (Bahrain Victorious), Valentin Madouas (Groupama-FDJ), Neilson Powless (EF Education-EasyPost), Ivan Garcia Cortina (Movistar), Luca Mozzato (Arkea-B&B Hotels), Oliver Naesen (Decathlon AG2R La Mondiale), Matteo Trentin (Tudor Pro Cycling), Jonas Abrahamsen (Uno X-Mobility), Anthony Turgis (TotalEnergies) i Yevgeniy Fedorov (XDS Astana). Szczerze powiedziawszy raczej nie widzę w tej kategorii przyszłego zwycięzcy, ale podium zdecydowanie leży w sferze możliwości- chociaż kto wie? Przy odpowiednim scenariuszu, każdy z nich mógłby pokusić się o wygraną.
Listę faworytów zamyka ekipa sprinterów oraz zawodników, których dobry wynik można uznawać za niespodziankę lub wyścig musiałby ułożyć się pod nich idealnie. Wśród nich znajdują się: Biniam Girmay (Intermarché-Wanty), Luke Lamperti (Soudal Quick-Step), Mike Teunissen (XDS Astana), Sam Welsford, Mick van Dijke, Tim van Dijke (Red Bull-Bora-hansgrohe), Madis Mihkels (EF Education-EasyPost), Ivan Romeo (Movistar), Brent van Moer (Lotto), Rasmus Tiller (Uno X-Mobility), Rick Pluimers (Tudor Pro Cycling) i Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling).
W wyścigu udział bierze trzech Polaków i są to Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling), Kamil Gradek (Bahrain Victorious) i Filip Maciejuk (Red Bull-Bora-hansgrohe).
Transmisja
Transmisja z wyścigu rozpocznie się o godzinie 14:00 na platformie Max. Przed odbiornikami telewizorów kolarze zameldują sie o 16:15 na kanale Eurosportu 2.
Lista startowa E3 Saxo Classic 2025
Listę startową dostarcza FirstCycling.comThe post Giganci i spółka – zapowiedź E3 Saxo Classic 2025 first appeared on Kolarstwo szosowe - Tour de France, Tour de Pologne - Wiadomości sportowe - naszosie.pl.